Archive for September, 2008
Tuesday, September 30th, 2008
[Beijing, China]



[update 2008-09-02: Ziewający Pan to Don Emery, artysta, a Pani obok (z kuflem) to Angelika Morawska, fotograf, oboje wracali z festiwalu fotograficznego w Pingayo. Napiliśmy się piwka nie raz, pokazywaliśmy nawzajem zdjęcia, a z Panią Angeliką nawet fociliśmy razem nocny Pekin.]
posted in photos, travel | country: china | trackback | 1 comment »
Monday, September 29th, 2008
[2008-09-13/15 - Shangri-La (Zhongdian), China]
Shangri-La, miejsce gdzie poczułem powiew Tybetu, dałem się oczarować tybetańskiej muzyce, uczestniczyłem w święcie pełni księżyca.























posted in photos, travel | country: china | trackback | no comments »
Sunday, September 28th, 2008
[Chengdu, China]



posted in photos, travel | country: china | trackback | no comments »
Friday, September 26th, 2008
[2008-09-09 - Baisha, China]





posted in photos, travel | country: china | trackback | no comments »
Friday, September 26th, 2008
[Chengdu, China]
Ostrzegali mnie od początku, że będzie ciężki tydzień, że Chińczycy mają wolne, że około 60 mln z nich wyrusza wtedy w drogę, że tłok, że bilety, że zaplanować. Następny tydzień. Ale już miałem przedsmak. Stacja kolejowa otoczona barierkami i kordonem policji. Plac przed stacją wypełniony ludźmi – wpuszczają na teren stacji tuż przed odjazdem. Pięciogodzinne opóźnienie pociągu. Pośród walizek, tobołków, zalegających ciał jeden białas z aparatem. Standardowo, na początku wielka sensacja, a potem, jak już okazało się, że obcy jest w dokładnie takiej samej sytuacji jak wszyscy już było ok. Czasem lepiej się wyróżniać, bo oto 200 par oczu pilnuje ci bagażu… A pani policjant próbowała powiedzieć mi, że na stacji nie można robić zdjęć, ale nie znaleźliśmy wspólnego języka – odpuściliśmy oboje.
Dziś Xian, a pojutrze już Pekin, tam prawdopodobnie przeczekam.


















posted in bullshit, in-polish, photos, travel | country: china | trackback | 1 comment »
Wednesday, September 24th, 2008
[Emei Mountain, China]
Dosyć szybko przekonuję się, że samotny trekking w chmurze w 30 stopniowym upale nie jest czymś, co lubię robić. No dobra, 5h wspinałem się po tych schodach. Ale w końcu odpuściłem, zjechałem do wioski (taki Szczyrk), wyspałem się jak człowiek, pojadłem jak człowiek, a następnego dnia autobus i kolejka linowa na sam szczyt i do widzenia. Cóż niech sobie niektórzy wolą 4 dni w chmurze, w pocie, w zapchlonych łóżkach, nie ja.















posted in bullshit, in-polish, photos, travel | country: china | trackback | 1 comment »
Friday, September 19th, 2008
[Jade Dragon Snow Mountain, China]
To był chyba najgorszy dzień ze wszystkich. Zorganizowana wycieczka z chińskimi turystami. Nikt nie mówił po angielsku, traktowali mnie jak zwierzę/idiotę, musiałem czekać i marnować czas, toteż “let’s go, go, go”, i góra szczelnie pokryta chmurą, chińscy turyści w wypożyczonych czerwonych kurtkach jak te pierdolone lemmingi, oczywiście okazywali radość z osiągnięcia 4000m drąc się wniebogłosy. Szkoda gadać.









posted in bullshit, in-polish, photos, travel | country: china | trackback | 5 comments »
Friday, September 19th, 2008
[2008-09-13 - Tiger Leaping Gorge, China]




posted in photos, travel | country: china | trackback | no comments »