Archive for the important category
Tuesday, January 24th, 2012
Nie lubię, gdy ktoś decyduje za mnie co jest dla mnie dobre a co złe. Nie toleruję chorych przepisów takich jak zakaz picia piwa na plaży w Gdyni, czy też zakaz jazdy na rowerze nocą po pustym chodniku w Warszawie. Prawo ma służyć ludziom, a nie ludzie prawu. A najgorzej jeśli służy ono wąskiej grupie lobbystów beneficjentów, a szkodzi większości społeczeństwa. Wydaje mi się, że tak jest w przypadku ACTA.
Nie dajmy się zamknąć w klatce chorych przepisów. Protestujmy.
![my kurwy nalegamy by politycy nie byli naszymi synami [źródło: internet, nie jestem w stanie ustalić autora, ale kopiuję w słusznej sprawie gracias] my kurwy nalegamy by politycy nie byli naszymi synami [źródło: internet, nie jestem w stanie ustalić autora, ale kopiuję w słusznej sprawie gracias]](http://www.mywayaround.com/wp-content/uploads/2012/01/no.jpg)
posted in important, in-polish | country: poland | trackback | no comments »
Sunday, June 26th, 2011
Za tierralatina.pl powtarzam, zaginęli w Peru Celina Mróz i Jarosław Frąckiewicz. Może to zwykłe opóźnienie w ich planach, na które nie mieli wpływu (moja łódź na Amazonce miała 4 dni opóźnienia), ale Oni raczej należą do tych, co zwykle nie spóźniają się na samolot. Jeśli ktoś coś wie to niech skontaktuje się z placówkami dyplomatycznymi i tierrąlatiną, coby odwołali alarm i wszyscy przestali się martwić.
A Szymon tymczasem po raz pierwszy od 1,5 roku opuścił Boliwię, by na niezadługo pobawić u Brazylijczyków. Pozdrowienia z Rio Branco. A niedługo “boskie” Buenos Aires.
Update: już wiadomo, że nie odnajdą się. :(
posted in bullshit, important, in-polish | country: brazil | trackback | no comments »
Sunday, December 26th, 2010
Najpierw był skype z rodziną w Polsce, śpiewanie kolęd i otwieranie prezentów. Eh, to już druga wigilia poza domem…
A potem…

Pakowanie prezentów.

Nasza szopka.

“Picana de Navidad” – tradycyjna zupa serwowana w Święta. Mięso, mięso, mięso. Mmmmmm. Zwykle serwowana w wigilię po północy (tym razem ze względów praktyczno-logistycznych przed).

Rodzinna fotka (Naleśnik też tam był).

O północy odkrywa się Jezuska.

A w domu czekały prezenty.
posted in important, in-polish, photos | country: bolivia | trackback | no comments »
Sunday, November 21st, 2010

Marianne i Alexis już kilka razy pojawili się na moich zdjęciach. Moi byli współlokatorzy. Ona z Niemiec, on z Coroico. Zaczęli się spotykać tego samego dnia co my z Gabichą.
Wczoraj wzięli ślub.
posted in important, in-polish, photos | trackback | no comments »
Sunday, October 1st, 2006
“Życie jest podróżą – ciesz się nią” wpisała mi w książce autorka – Kinga. Objechała świat dookoła autostopem. W 5 lat. Była w wielu miejscach gdzie ani my, ani żadni ludzie których znamy nie odwiedzą. Umarła kilka miesięcy temu na malarię w Afryce w trakcie swojej kolejnej podróży. Miała niewiele ponad trzydzieści lat, ale na maxa wykorzystała ten czas.
“Life is a journey – enjoy it” – Kinga wrote this dedication for me in a book of hers. She traveled the world around hitch-hiking. It took her 5 years. She had been to many places that neither us nor anybody we know will ever go. She passed away a few months ago of malaria. She was in her early 30s but she made the best use of this time.
posted in important, in-english, in-polish | trackback | no comments »