we can say anything, but we just can’t say it loud

2008-03-16 – 19:41

w mojej głowie tylko spam

mia w stumilowym lesie

2008-03-11 – 14:38

ola w ponczu

2008-03-11 – 00:43

Warszawa, Pole Mokotowskie, 2008-03-08

and hope our eyes keep telling lies

2008-02-25 – 00:51

A kiedy zrobię ten mały kroczek, który dzieli mnie od tego co mam zrobić, gdy pokonam wszystkie fałszywe trzymające mnie niepewności, to obiecuję sobie cieszyć się każdą chwilą tego doświadczenia, zaglądać ciekawsko w każdy zakamarek i poznawać, starać się zrozumieć, smakować (nawet z grymasem na ustach). I znaleźć miejsca i zajęcia, w których naprawdę będę czuł się dobrze. Dzielić uśmiechy i czynić dobro. Naprawdę żyć.

miesiąc w przód – wyprzedany

2008-02-23 – 23:39

is it all for you, is it all for me? warsaw.

2008-02-22 – 01:12

Warszawa (Praga)

20080216_waw_0061.jpg

over there stands my angry angel and she’s frowning like hell but i’m not feeling guilty

2008-02-22 – 00:13

One shop in Warsaw (Praga).

the dreams in which i’m dying are the best I’ve ever had

2008-02-15 – 00:54

do twarzy ci w twoich zmarszczkach
w twoich rysach na charakterze
i bliznach po przegranych walkach